Legenda o powstaniu Sanktuarium Łazowskiego (Łazówek)

Ciekawostki, Legendy

Pewnego dnia dziedziczka na Łazowie postanowiła wybrać się na spacer do lasu, woźnica zawiózł dziedziczkę i jej dworkę. Spacerująca Dziedziczka poczuła pragnienie i poleciła swej towarzyszce, aby wróciła do karety i przyniosła jej bukłak z wodą. Kiedy dworka wypełniała polecenie swej pani, ta poszła w stronę miejsca w lesie owianego legendą gdzie znajdował się wielki kamień.

Obchodząc go dookoła młoda dziedziczka oddaliła się od niego i wtedy wydało się jej, że widzi stojącą na nim jakąś dziwną postać. Zaskoczona tym zjawiskiem zbliżyła się do głazu, a tam zupełnie już wyraźnie zobaczyła ubraną w jasnozłote szaty niewiastę, trzymającą na rękach dziecię i wtedy zrozumiała, że jest świadkiem cudownego objawienia Matki Boskiej. Uklękła i chcąc cześć jej oddać pochyliła głowę w ukłonie. Kiedy uniosła ją po chwili postaci już nie było - zniknęła. Dziedziczka posmutniała, ale ożywiła się na widok głęboko odciśniętych na kamieniu śladów stóp. Oczarowana cudem kobieta czekała mając nadzieję, że może Matka Boska wróci jeszcze. Z modlitewnego oczekiwania wyrwał ją głos dworki, powracającej z wodą. Natychmiast opowiedziała dworce o tym zdarzeniu. Jako dowód pokazała ślady na głazie. Poruszone kobiety powróciły do dworu i tu przed domowym ołtarzykiem spędziły wieczór modląc się do ikony przedstawiającej wizerunek Matki Bożej. Wieść o cudownym objawieniu szybko rozeszła się po okolicy. Miejscowa ludność zaczęła pod olbrzymim głazem wznosić do Matki Boskiej modły i liczne prośby. Jak głosi legenda, Maryja odpowiedziała na nie. Znane są liczne przypadki cudownych uzdrowień. Mąż dziedziczki - człowiek głęboko wierzący, wybudował w miejscu cudów świątynię. Na głazie zaś umieszczono obraz Matki Bożej Pocieszenia. Miejsce stało się celem licznych pielgrzymek i to nawet z dalekich stron. Tak dzieje się do dnia dzisiejszego.
 
 
 
powered by inmidia