Ratusz zwany "Jackiem" (Siedlce)

Ciekawostki, Legendy

"Dawno,dawno temu żył na siedleckim przedmieściu, zwanym Piaskami Starowiejskimi młody kowal Jacek,który obdarzony był nadludzką siłą. Kruszył w rękach ledwo co wyjętą z hartowania podkowę, a chwyciwszy byka za rogi, potrafił mu łeb skręcić tak, aż byk tocząc pianę - padał. Pewnego razu starowiejskim duktem przejeżdżała księżna Aleksandra, której odpadło koło od karety.

Wezwany Jacek naprawił co trzeba, ująwszy jedną ręką oś pochylonej karety a drugą założył zreperowane koło. Zachwycona księżna zaproponowała Jackowi służbę, na co przystał bez wahania.W niedługim czasie, na polecenie księżnej Aleksandry rozpoczęto w Siedlcach wznoszenie ratusza miejskiego. Jacek, który stał się jej ulubieńcem, wykonywał niektóre prace ślusarskie i kowalskie. Rozpoczęta budowla rosła szybko i sprawnie. Ratusz wznosił się wyżej z każdym dniem i wszystko przebiegało pomyślnie. Pewnego dnia Jacek, pokłócił się z podmajstrzym o jakiś szczegół okucia drzwi. Nieszczęśliwie popchnął podmajstrzego, aż ten uderzył głową o mur i ducha wyzionął. Mieszkańcy miasta zażądali surowej kary dla Jacka. Księżna Ogińska z sympatii do niego kazała pójść mu w świat i odtąd słuch po nim zaginął.Ratusz wykończono, a księżna Aleksandra stale wspominając Jacka, którego skazała na wygnanie, poprosiła budowniczych o wykonanie figury z kamienia, którą umieszczono ją na szczycie wieży. Miał być to mąż mocarny, trzymający jak Atlas kulę potężną na ramionach. Miał stać wysoko, miedzy niebem a ziemią. Wolę księżnej Aleksandry spełniono i posąg "Jacka" stoi po dzień dzisiejszy."
 
 
 
powered by inmidia